Najważniejsza część metody. Ten etap nauki powoduje w mózgu szczególnego rodzaju syntezę.
Równolegle do czytania zdekodowanego tekstu słuchasz kasety/płyty z nagraniem w języku docelowym. Tak często, jak tego potrzebujesz zatrzymujesz kasetę i wyobrażasz sobie każde zdanie lub jego część najwyraźniej jak tylko potrafisz. Uruchom do tego całą swoja wyobraźnię. Niech Twoje obrazy będą trójwymiarowe, pełne dźwięków i zapachów. Cel jest osiągnięty, gdy nie zatrzymujesz kasety i słuchany tekst jest przez Ciebie równie dobrze rozumiany, jak tekst polski. To znaczy, ze posiadasz już jasny obraz wszystkich występujących w nim słów i zwrotów.
Dlaczego tak ważne jest słuchanie całości tekstów?
Uciążliwym
efektem ubocznym innej, niż całościowa nauki języka jest
to, że
chcąc coś powiedzieć po angielsku zawsze będziesz to najpierw
formułował po polsku i następnie tłumaczył. To daje konsekwencje
w postaci tworzenia tzw. "kalek językowych" -
struktur własnego języka przetłumaczonych na język obcy.
Będziesz mieć kłopoty z intonacją, bo różna jest intonacja
zdań w różnych kontekstach sytuacyjnych.
Na wyższym stopniu zaawansowania zorientujesz się, że nauka nie idzie Ci tak,
jak powinna - intonacja zła, zdania formułowane błędnie, mówienie ciągłe sprawia
trudności. To są efekty wkuwania słówek. Z punktu widzenia gramatycznego i
(i w pewnym sensie znaczeniowego), wyrazy istotnie stanowią elementy składowe
zdania. Pisownia uwzględnia i uwypukla ten bezsporny fakt. Z artykulacyjno-brzmieniowego
punktu widzenia wypowiedź bynajmniej nie składa się z wyrazów, lecz właśnie
- w każdym w razie w języku angielskim - z taktów.
