Nauczycielem jest dla Ciebie ktoś, kogo naśladujesz.
Nie musi być nim lektor na zajęciach w szkole językowej. Możesz to robić z o
wiele lepszym skutkiem używając płyt, radia, kaset video.
Dzieci uczą się słuchając, a potem powtarzając po dorosłych. Po pewnym
czasie mówią takim językiem, jakiego używano w środowisku w którym wzrastały.
Uczenie
się od nauczyciela, który zna głównie zasady gramatyczne, a wymowę i, szczególnie,
intonację ma opanowaną w kiepskim stopniu, powoduje, że uczysz się już
na początku błędnie języka. Próba późniejszego "wyprostowania" takich
błędów to ciężka i niepotrzebna praca. Żywy nauczyciel może być pomocny
jeśli jest native
speakerem i prowadzi z Tobą konwersacje, bo jesteś już na poziomie zaawansowanym
i nie masz z kim rozmawiać.
