EFT sprawiło cud uwalniając gniew i ból nastolatki złapanej w potrzask między dwojgiem rodziców. Chociaż nie mieszkali już oni razem wykorzystywali Angie próbując przeciągnąć ją na swoją stronę. Również większość ich kłótni odbywała się w obecności dziecka.
Angie chorowała na UC (wrzodziejące zapalenie jelita grubego) i astmę.
Odczuwała wiele bólu, była zdezorientowana i miała dosyć bycia traktowaną jak przedmiot.
Obecnie ojciec ponownie ożenił się i chciał, żeby Angie była obecna na ich ślubie. Matka dziewczynki była tak zła i zazdrosna, że nie chciała na to pozwolić.
Wybuchła między nimi kłótnia, więc nadszedł czas na opukiwanie.
Na skali oceniła swoją złość na dziesięć.
Rozpoczęliśmy stosując Podstawową Recepturę:
"Nie ponoszę odpowiedzialności za to, że moja matka i ojciec nie potrafią się ze sobą dogadać."
"Nie chcę być przedmiotem ich kłótni"
"Nie chcę dokonywać przykrych wyborów będąc zmuszaną do opowiedzenia po którejś stronie."
Powiedziała, że odczuwa swój smutek i gniew w żołądku i głowie. Cierpiała również na bóle głowy.
Powiedziałam, żeby zamknęła oczy i opukując Punkt Karateki, wyobraziła sobie, że mówi do rodziców.
"Dlaczego muszę dokonywać tych denerwujących wyborów, a wy nic nie robicie?"
"Nienawidzę kiedy walczycie ze sobą, a ja tkwię między wami. To nie fair. ale i tak ciągle jestem fajnym dzieciakiem."
"Nienawidzę tkwienia środku walki, to nie jest fair i nikogo to nic nie obchodzi."
"Nienawidzę tkwienia w środku walki, muszę połykać mnóstwo waszego gniewu i smutku."
"Mam tak wiele śmieci wewnątrz siebie, które w sposób niekontrolowany wychodzą ze mnie w toalecie"
"Cały ten strach, który czuję, kiedy walczycie i wszystkie emocje wirujące wewnątrz mnie idą prosto do żołądka i po prostu muszę się ich pozbyć"
"Nie cierpię słuchać waszych kłótni, podniesionych głosów i tego, jak mówicie sobie te wstrętne rzeczy w mojej obecności!!! Jesteście moimi rodzicami, ale zdaje się, że nie jesteście zbyt mądrzy."
Powróciliśmy do Podstawowej Receptury.
"Zachowują się jak rozbestwione dzieci, a ja jestem rodzicem."
"Dlaczego się tak zachowują. Nienawidzę bycia pośrodku, jestem wypchana całym tym strachem i gniewem i to psuje mi żołądek, głowę i czuję się jak szybkowar, który ma zaraz wybuchnąć."
"Ten śmietnik w mojej głowie i żołądku opróżnia się w ubikacji poza moją kontrolą. Bez wątpienia jest to jego miejsce, ale chciałabym mieć więcej nad tym kontroli."
"Całe to napięcie w mojej głowie powoduje, że mnie potem boli. Chciałabym, żeby walczyli ze sobą kiedy mnie nie ma. Są tacy niedojrzali. W tej sprawie jestem bardziej dojrzała niż oni, i coś tu jest nie tak. Ale i tak jestem wspaniałą osobą.
"Nie znoszę kiedy słyszę, jak walczą ze sobą i nie chcę tak samo reagować, kiedy ponownie ich usłyszę, co to pewnie i tak się stanie, ale chciałabym poradzić sobie z tym w inny sposób."
"Chciałabym pozwolić odejść swojemu lękowi. Kiedy byłam mała bałam się, że będą walczyć, a potem się rozwiodą . tak bardzo się bałam, a oni walczyli i rozwiedli się, więc nie chcę dalej się bać, ponieważ to już się zdarzyło."
"Nie chcę tego strachu. Nie chcę tego strachu, pozwalam mu odejść"
"Jestem gotowa, żeby mieć więcej kontroli nad tym w jaki sposób uwalniam swój gniew i ból"
"Jestem taka zła na mojego tatę, że mnie nie słucha. Jestem zła na nich dwoje."
"Jestem wypełniona złością na nich dwoje, ale nadal jestem wspaniałą osobą. Nawet jeśli jestem wściekła na nich, bo są tak bardzo niedojrzali, jestem wspaniałą osobą."
"Chcę oczyścić mój żołądek z całego gniewu, chciałabym uwolnić moją głowę od gniewu, wybieram teraz i pozwalam sobie na oczyszczenie mojej okrężnicy z tych emocji".
"Pragnienie żeby moi rodzice byli inni nie zmieni ich. Jeśli mogłabym zmienić ich przez pragnienie, pragnęłabym więcej niż moglibyście sobie wyobrazić, ale chociaż pragnienie nie zmieni ich, ja mogę zmienić siebie. Mogę pozwolić odejść wszystkim moim negatywnym uczuciom i reakcjom."
Przedyskutowałyśmy pomysł powiedzenia rodzicom, żeby nie kłócili się w jej obecności.
"Pozwalam odejść gniewowi, wykonałam wspaniałą pracę zatrzymując go, a teraz chcę wykonać równie wspaniałą pracę pozbywając się go. Pozbywam się mojego bólu, nienawidzę być wykorzystywaną i nie pozwolę na to więcej. Zmieniam sposób w jaki się czuję. Rodzice są jacy są i postępują tak, jak potrafią najlepiej, ale to wcale nie jest najlepsze."
" Wiem to. Oni oboje kochają mnie i starają się to robić najlepiej, ale czasami wychodzi im to potwornie."
"Pozwalam odejść mojemu bólowi, po to żeby poczuć się lepiej. Wybieram to, pozwalam temu się stać, zasługuję na to."
Testowałam każde z tych afirmacji jak je mówiła. Zgadzała się z nimi na wszystkich poziomach.
Opukiwałyśmy pozostałą złość, ból i strach i poczucie zmęczenia sytuacją.
"Uwalniam moje oczekiwania, że staną się inni niż są. Teraz mówię do siebie i wybieram nie uczestniczenie więcej w ich kłótni."
Poprosiłam, żeby Angie wyobraziła sobie punkt widzenia swojej matki.
Opukiwała:
"Moja matka widzi jedynie swój punkt widzenia. "
"Jestem wystarczająco dorosła, żeby podejmować własne decyzje. Nie zdradzam matki idąc na ślub ojca."
"Właśnie teraz staję się silniejsza, kontroluję moje życie i pracę moich jelit."
"Podejmowanie własnych decyzji jest bezpieczne"
"Kocham mamę i tatę pomimo tego, co robią."
"Pozwalam mojemu ciału uzdrowić się, mam kontrolę."
Angie twierdzi, że obecnie rodzice robią co mogą, żeby nie kłócić się kiedy ona jest w pobliżu. Jeśli zaczynają, natychmiast oświadcza im, że opuszcza pokój. Zapalenie okrężnicy i bóle głowy zniknęły i ma cudowną pewność odnośnie siebie samej, która sprawia, że czuje się o wiele lepiej. W osobnej sesji pozbyliśmy się problemu astmy.
Aileen Noble