- o EFT

   - artykuły

   - książki

   - kursy EFT

   - newsletter

   - konsultacje

 
   
       
Technika 'Bohater" - część 1

  HOME

newsletter  

 

Ryan Kurczak

Oto sposób zastosowania EFT, który odkryłem przez przypadek, a który wykorzystuję teraz często pracując z klientami, żeby pomóc im w osiągnięciu ich celów. Nazywam go techniką "Bohatera" i stosuję w pracy z ludźmi, którzy chcą mieć więcej pieniędzy, chorują na raka lub takimi, którzy chcą być bardziej szczupli. Osobiście poprawiam w ten sposób swoje umiejętności muzyczne.

W artykule podzielę się tym, jak odkryłem i osiągnąłem to, co myślałem że nie jest możliwe i jak tego używam w pracy z klientami. Mam nadzieję, że pomoże to innym w zrealizowaniu ich marzeń. W końcu jesteśmy tu po to, żeby żyć zgodnie z naszymi marzeniami!

Zdecydowałem się sprzedać mój sprzęt muzyczny, włączając w to najbardziej cenną gitarę Gibson Les Paul Standard. Grałem na gitarze przez ponad 16 lat i zawsze marzyłem o kapeli rockowej. Konkretnie byłem idolem gitarzysty Jimmy Page'a i muzyki Led Zeppelin. Myślałem, że marzenie, które nosiłem w sobie od lat może się spełnić jeśli spotkam osobiście Jimmy Page'a. Tak więc zdecydowałem się wystawić gitarę na aukcji Ebay i zamknąć ten fikcyjny rozdział w moim życiu.

Szczególne rzeczy zdarzyły się, kiedy aukcja z gitarą zaczęła nabierać rozpędu. Czytałem wtedy książkę Gary Craiga "Pałac możliwości". Pomyślałem, czy to przypadkiem nie jest tak, że wewnętrzne zakodowanie jest tym, co powstrzymuje mnie od grania w zespole rockowym? (Przypominam, że grałem na gitarze od około 16 lat i miałem wystarczające umiejętności, żeby grać w zespole przez ostatnie 10 lat, ale z jakiś powodów to nigdy nie wychodziło. Naprawdę próbowałem.)

Miałem nagrania Led Zeppelin na żywo (2 DVD i ponad 5 godzin muzyki). Usiadłem więc naprzeciwko monitora PC z gitarą w ręku, zacząłem oglądać i słuchać. Wsłuchiwałem się w swoje wewnętrzne odczucia dotyczące grania na gitarze, jak Jimmy Page lub bycia członkiem tak kreatywnego zespołu, jak Led Zeppelin. Zauważyłem kilka rzeczy.

Po pierwsze zauważyłem, że nie sądziłem, że mam talent, który pozwoliłby mi grać tak fachowo, jak robi to Jimmy Page (chociaż przez większość muzyków jest postrzegany jako kiepski gitarzysta).

Zauważyłem, że nie czuję, żebym zasługiwał na bycie członkiem zespołu i na robienie tego, co lubię. Przyszły mi do głowy myśli o moim ojcu i wspomnienia o nim mówiącym mi, żebym skończył z tą swoją muzyką.

Zauważyłem, że staję się wewnętrznie nerwowy i niespokojny na myśl o uzewnętrznianiu siebie i występowaniu z gitarą przed tłumem wypełniającym tak ogromną przestrzeń, jak Madison Square Garden, albo w ogóle przed jakimkolwiek tłumem.

Wszystko to pojawiło się podczas słuchania pierwszych trzech piosenek na DVD. Zacząłem opukiwać poniższe zdania, aż do chwili, kiedy intensywność odczuć zmalała do zera. Większość zdań wywoływała lęk oceniany przeze mnie na przynajmniej 7-8.

Nawet jeśli/chociaż mogę nigdy nie być tak dobry jak Jimmy Page.

Nawet jeśli/chociaż nie zasługuję na to, żeby cieszyć się tym, co lubię, graniem na gitarze, z powodu mojego ojca.

Nawet jeśli/chociaż nie potrafiłbym nigdy uzewnętrznić się przed tak wieloma ludźmi.

Zanim napięcie całkowicie zniknęło, oglądnięcie większej ilości nagrań i wsłuchanie się we własne uczucia zabrało około 15 minut. Miałem na względzie to, co Gary czasem zaleca. Bardzo stanowczo i dobitnie wypowiadałem zdania dotyczące uczuć. Włożyłem w sesję opukiwania całe serce i duszę! Na szczęście muzyka była na tyle głośna, że moje żona nie mogła mnie usłyszeć!

Ponieważ zajmowałem się tym już prawie pół godziny zdecydowałem zrobić sobie przerwę i trochę pograć na gitarze. Natychmiast zauważyłem, że nie tylko byłem bardziej odprężony, ale odkryłem również, że mogłem grać tak swobodnie, jak nigdy wcześniej nie byłem w stanie tego robić. Kiedy to zauważyłem pozostało jedynie kilka dni do sprzedaży gitary, więc oglądnąłem pozostałe 4.5 godz. DVD, a podczas oglądania opukiwałem resztę mojego braku pewności związanego z muzyką.

Przez następne kilka dni stawało się coraz bardziej jasne, jak wiele bagażu związanego z graniem ukrywałem. (Było wiele zdań, które opukiwałem, a te budzące największe napięcie zawarłem w tym artykule).

Nawet jeśli/chociaż nie mam prawa grać, ponieważ inni ludzie mogą się wtedy źle z tym czuć.

Nawet jeśli/chociaż nikt już nie chce słuchać tego rodzaju muzyki.

Nawet jeśli/chociaż nigdy nie spotkam żadnych muzyków z którymi dogadam się.

Po jakimś czasie, żadne określone zdanie nie przychodziły mi już do głowy, ale kiedy wzrastały moje emocje w momencie wyobrażania sobie siebie grającego jak Led Zeppelin, reagowały moje jelita. Więc dalej oglądałem video, wyobrażając sobie, że robię to, co oglądam i opukiwałem punkty od brwi do punktu pod ramieniem, jak tylko wynurzała się na powierzchnię jakaś emocja.

W około połowie drogi negatywne emocje stały się rzadsze. Zacząłem doświadczać więcej ożywczych i podnoszących na duchu uczuć w odniesieniu do sytuacji, w której wyrażam siebie grając na gitarze z zespołem. Zacząłem więc opukiwać pozytywne zdania:

Uwielbiam mieć świadomość, że świat potrzebuje takich gitarzystów jak ja.

Uwielbiam mieć świadomość, że granie muzyki takiej, jak ta jest darem dla świata.

Uwielbiam mieć świadomość, że jest w porządku (OK) kiedy mam wiele zabawy!

Uwielbiam mieć świadomość, że to może być tak duchowe, jak medytacja!

Oto jak to, co nazywam techniką "Bohatera" zaczęło nabierać kształtów. Miałem swojego bohatera, który osiągnął dokładnie to, co ja chciałem osiągnąć. Więc stałem się nim podczas oglądania, jak występuje na żywo i opukiwałem każdą sprzeciwiającą się temu emocję, która powstawała, kiedy wyobrażałem sobie siebie robiącego to, co on. Następnie zacząłem wyrażać pozytywne myśli, które pojawiły się podczas opukiwania. (To potem rozwinęło się w konkretną formułę, którą opiszę w części drugiej tego artykułu, żebyś mógł powtórzyć proces).

Teraz ważna część. Pamiętaj, że nigdy, podczas grania przez 16 lat, nie udało mi się osiągnąć sukcesu w zorganizowaniu zespołu. Próbowałem stworzyć zespół, który grałby zarówno oryginalną muzykę, jak i znane melodie. W przeciągu jednego tygodnia od zrobienia tego ćwiczenia jakiś perkusista i gitarzysta basowy poszukując muzyków znaleźli przypadkową wiadomość na stronie internetowej (zostawioną tam przeze mnie 9 miesięcy wcześniej) i skontaktowali się ze mną, żeby stworzyć zespół. Ale nie jakiś tam zespół. Jaki?? Pewnie już zgadłeś. grający muzykę Led Zeppelin!!!

Tydzień później w tym samym celu skontaktował się ze mną wokalista! Tak więc to, co było niemożliwe przez ostatnie 16 lat, pojawiło się w przeciągu dwóch tygodni bez mojego w tym udziału. Jeśli jesteś muzykiem, zauważysz zapewne również, że znalezienie muzyków grających muzykę Led Zeppelin nie jest samo w sobie łatwym zadaniem. A każdy z muzyków kontaktujących się ze mną potrafił to. Oczywiście potrzebowałem nowej gitary! Dostałem ją i gramy razem od roku.

W następnej części pokażę jak to, co przedstawiłem tutaj można zawrzeć w łatwej formule, którą potem można użyć do realizacji marzeń równie dobrze własnych, jak i w pracy z klientem.

część 2

 

Copyright 2007 Adrian Bakalarz. All Rights Reserved