Patricia Carrington PhD, EFT Master
Część 4
W tej części opiszę sposoby w jakie można zmienić swój poziom wibracji, żeby doświadczyć nowego rodzaju akceptacji i miłości do siebie, które promieniują pozytywną energią w kierunku wszechświata.
Opiszę sposób, którego można używać do radzenia sobie z błędami popełnionymi w ciągu dnia i tym wszystkim, czego zrobienia się żałuje.
Większość ludzi, i sama nie jestem tu żadnym wyjątkiem, nie czuje się komfortowo kiedy zrobi coś postrzeganego przez siebie, jako głupie, impulsywne, niemiłe lub po prostu niechciane. Tego rodzaju zachowanie z naszej strony może prowadzić do samooskarżania się. Powiem, jak można zmienić sposób radzenia sobie z błędami i zmniejszyć prawdopodobieństwa popełnienia ich w przyszłości. Jest to bardziej skuteczne, niż słowne obwinianie siebie. Technikę tę nazywam "odrobieniem zdarzenia". Oto jak działa.
Po pierwsze zatrzymaj się natychmiast, jak tylko dostrzeżesz, że popełniłeś błąd i przyjrzyj się dokładnie temu, co zrobiłeś. Następnie zapytaj siebie: "jak chciałbym poradzić sobie, jeśli musiałbym to zrobić ponownie? Jak chciałbym sobie poradzić z tego rodzaju sytuacją w przyszłości?"
Odpowiedź musi być szczegółowa, ponieważ ogólniki nie przydają się do niczego. To, co stworzysz, to "film" o tym, jak chciałbyś się zachowywać w takiej sytuacji w przyszłości. Wymaga to zaangażowania wyobraźni, ale rzecz jest warta wysiłku.
Kiedy już dokładnie wyobrazisz sobie wszystko, rozpocznij opukiwanie w sposób jaki zilustruję poniżej prawdziwą historią.
Ostatnio miałam okazję zastosować tę technikę w sytuacji, kiedy jadąc opustoszałą i oblodzoną drogą odkryłam nagle, że skończyła mi się benzyna i przeżyłam ciężkie chwile spychając samochód na pobocze. Oczywiście nie była to pożądana sytuacja, ale wiedziałam, że w odległości około pół mili znajduje się stacja benzynowa. Wiedziałam również, jak trudne będzie przekonanie przez telefon obsługi stacji, żeby przyjechali i zatankowali mi benzynę. Zdecydowałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie opuszczenie samochodu, przejście się do stacji i podjęcie osobistej próby przekonania obsługi.
Tak więc zrobiłam. Okazało się, że spacer był nieprzyjemny z powodu zimna i silnego wiatru, ale do stacji dotarłam. Na miejscu okazało się, że obsługa była zajęta innymi sprawami, więc musiałam poczekać dobre pół godziny zanim ostatecznie namówiłam kogoś, żeby odwiózł mnie do samochodu i zaopatrzył w odpowiednią ilość benzyny, żebym mogła dojechać do stacji. Kiedy dotarliśmy z powrotem, okazało się, że pompa paliwowa nie działa i ostatecznie musiałam jechać do innej stacji obsługowej.
Kiedy wreszcie zatankowałam moją pierwszym odruchem było, co stwierdzam z przyjemnością, że szybko ukróciłam, powiedzenie sobie jaką głupotą z mojej strony było pozwolić sobie na wyruszenie z tak małą ilością paliwa. Natychmiast zatrzymałam się i zdecydowałam, że zamiast tego zastosuję EFT. W tym celu stworzyłam w wyobraźni film o tym, jak chciałabym poradzić sobie z tego rodzaju sytuacją w przyszłości.
To, co stało się w tym momencie jest interesujące. Kiedy tworzyłam film, uświadomiłam sobie, że powodem dla którego wcześniej nie zajechałam na stację benzynową było to, że w momencie uświadomienia sobie, że kończy mi się benzyna nie miałam ze sobą gotówki, a nie używam karty kredytowej na stacjach benzynowych. Wyobrażam sobie kogoś z obsługi stacji, kogo nie znam, znikającego z moją kartą we wnętrzu sklepu i wynurzającego się z niego wiele minut później. Co go powstrzyma - mówiłam do siebie - od skopiowania numeru karty i okradzenia mnie w czasie tej przerwy? Miałam oczywiście świadomość, że jest to irracjonalne, ponieważ pozwalam kelnerowi w restauracji na wzięcie mojej karty, ale jakoś wydawało mi się to bezpieczniejsze tam, niż na drodze. Kiedy zobaczyłam, że mam takie odczucia uświadomiłam sobie, że nie powinnam pozwalać temu na powstrzymanie mnie przed posiadaniem przynajmniej do połowy pełnego baku przez cały czas.
Zdecydowałam się, że jeśli w przyszłości z jakiegoś powodu nie będę mieć ze sobą gotówki potrzebnej na benzynę, wtedy wysiądę z samochodu i będę towarzyszyć człowiekowi obsługującemu mnie, stanę blisko niego i będę patrzeć co robi z moją kartą.
W moim wymyślonym filmie najpierw zobaczyłam siebie uzupełniającą zapasy paliwa, jak płacę za to gotówką, a potem w wypadku kiedy nie mam gotówki zobaczyłam jak idę za pracownikiem stacji i patrzę co robi z moją kartą. Następnie opukiwałam następujące zdania używając jedynie pozytywnych sformułowań.
"Zawsze połowa baku, choćby nie wiem co"."Zawsze połowa baku, choćby nie wiem co"."Zawsze połowa baku, choćby nie wiem co" Powtarzałam to zdanie opukując każdy punkt. Kiedy skończyłam wrażenie, że właśnie tak postąpię w przyszłości było we mnie na tyle silne i głębokie, że nieodróżnialne od rzeczywistości.
Interesujące było również to, co działo się w ciągu najbliższego tygodnia po tym zdarzeniu. Podróżowałam dosyć dużo i oczywiście w rezultacie wskaźnik poziomu benzyny był niski. Jak obniżył się do połowy stałam się tego niezwykle świadoma, a słowa "Zawsze połowa baku, choćby nie wiem co" zabrzmiały głośno w mojej głowie.
Sprawdziłam wtedy czy mam wystarczającą ilość gotówki przy sobie, żeby kupić benzynę, wiedząc równocześnie, że jeśli nie mam, nie użyję tego jako wymówki. Miałam odpowiednią ilość gotówki w portmonetce i kupiłam benzynę na następnym postoju, postępując zgodnie z krokami z pierwszej części filmu -- film w pewien sposób wyprzedzał mnie w czasie. Jeślibym z jakiś powodów tak nie zrobiła, podążyłabym za scenariuszem z drugiego filmu, w którym szłam za pracownikiem do punktu obsługi.
Od momentu kiedy przeprowadziłam opukiwanie moja świadomość tego problemu i sposób jego rozwiązania zmienił się. Robiłam wcześniejsze postanowienia co do swojego przyszłego zachowania, ale kiedy teraz opukiwałam pozytywny film dotyczący przyszłości, było to coś całkiem innego. Pożądana przyszłość stała się wyraźna.
Dla przypomnienia, oto kroki do zastosowania :