- o EFT

   - artykuły

   - książki

   - kursy EFT

   - newsletter

   - konsultacje

 
   
   
EFT i "The Secret" - - docenianie siebie

  HOME

 

Patricia Carrington PhD, EFT Master

Część 2

Cały sekret stosowania EFT we wprowadzaniu w życie "The Secret" polega na uzyskaniu wewnętrznego, pozytywnego poziomu wibracji, która jest zupełnie odmienna od tej, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Jest to częstotliwość sygnału wysyłanego przez ciebie w kierunku wszechświata o którym mówi się, że przyciąga do ciebie zdarzenia i osoby o podobnej częstotliwości. Sygnał ten nie jest ani czymś sztucznym, ani jakimiś słowami, ani też jedynie świadomymi intencjami.

Zapytaj siebie: "jaki jest główny rodzaj sygnału jaki wysyłam sobie przez cały dzień? To jest to, co wysyłasz na zewnątrz.

Odpowiedź na to pytanie może cię zdziwić, ponieważ jeśli będziesz uważnie obserwować odkryjesz, że większość sygnałów jakie samemu sobie wysyłasz, ma charakter korekcyjny :

 "Nie pochylaj się tak bardzo, bo spadniesz"

  lub,

"Nie ruszaj się tak gwałtownie, bo rozlejesz kawę". 

Nasze przeżycie zależy od tego rodzaju negatywnej informacji zwrotnej. Obiektywna korekta, oparta na rzeczywistości, nie wywiera negatywnego wpływu na jakość naszej wibracji, ponieważ zwykle prawie natychmiast poprawiamy nasze nieprawidłowe zachowanie.  Możemy porównać ten proces do sposobu w jaki samolot utrzymuje kurs podczas lotu. W rzeczywistości prawie 95% czasu lotu, samolot schodzi z kursu, ale jest to natychmiast odnotowywane przez radar i poprawiane. Ta informacja zwrotna jest niezbędna zarówno dla lotu samolotu, jak pracy wszystkich organizmów żywych.

Jednakże istnieje inny rodzaj negatywnej informacji zwrotnej, która nie jest czymś naturalnym, ale wyuczonym. Jak dotąd jesteśmy przekonani, że cechuje człowieka, chociaż zwierzęta pozostające w bliskim z nim kontakcie mogą nauczyć się w pewnym zakresie podobnych zachowań. Cechuje je negatywna ocena własnego postępowania. Cały dzień mówimy do siebie, że nie zrobiliśmy czegoś dobrze, albo zrobiliśmy nie to, co powinniśmy byli zrobić, niewłaściwie przygotowaliśmy się do czegoś, nie wykonaliśmy właściwie zadania itd. Nasza przeszłość, teraźniejszość i przyszłe działania są ciągle analizowane, a negatywne oceny są tak mechaniczne, że nawet ich nie dostrzegamy.  

Ten ciągły strumień negatywnej samoobserwacji działa niczym tłumik na wszystko, co robimy. Skutecznie hamuje naszą naturalną żywotność w imię "ulepszenia", 'efektywności', 'doskonałości' lub jakichś innych niewłaściwie stosowanych wartości.

Nie oznacza to, że powinniśmy odpuścić sobie ocenianie siebie.  Absolutnie nie. Jest ono ważne w świecie zorientowanym na wyniki. To, co jest tu zaburzone, to równowaga w dostrzeganiu przez nas pozytywów i negatywów.  W codziennym życiu zdaje się brakować nam pozytywnej informacji zwrotnej, ponieważ nie zwracamy uwagi na większość rzeczy, które zrobiliśmy dobrze.

Możesz skutecznie zmienić tę sytuację wykonując ćwiczenia EFT, które nazywam po prostu docenianiem siebie.  Wymagają w pewnym stopniu skupienia uwagi na sobie, która zaowocuje nową formą samowiedzy.  Jeśli chcesz spróbować, poniżej opisuję, jak to zrobić :

Zarezerwuj sobie czas i miejsce, gdzie nikt ci nie będzie przeszkadzać na ok. 20 minut. Najlepiej codziennie, a przynajmniej co jakś czas, żeby zanotować wszystko, co zrobiłeś dla siebie - WSZYSTKO - podczas tego krótkiego okresu czasu. Następnie podziękuj sobie za to.  Każdy najmniejszy wysiłek, jaki uczyniłeś, żeby zaspokoić swoje potrzeby, albo potrzeby tych, którzy są wokół ciebie mają być zauważone i docenione.  Masz podziękować sobie, robiąc EFT, za wszystko czym przez ten czas usłużyłeś sobie lub innym fizycznie, umysłowo i emocjonalnie.

Oto jak może wyglądać tego rodzaju sesja doceniania siebie, jeśli będziesz ją przeprowadzać rano.

Przypuszczalnie po przebudzeniu angażujesz się w rytuał mycia zębów - nic niezwykłego, jak sądzę. Robiłeś to dziesięć tysięcy razy przedtem i jestem pewna, że zwykle nie postrzegasz tego jako 'osiągnięcie', chyba że cierpiałeś z jakiegoś powodu niepełnosprawności i zauważyłeś, jak niezwykle skomplikowany jest w rzeczywistości ten proces oraz większość innych prostych działań, które postrzegamy jako oczywiste.

Faktem jest, że wyczyszczenie zębów wymaga zarówno umiejętności jak i wysiłku. Wymaga powzięcia bezpośredniego zamiaru zrobienia tego i podjęcia decyzji na małą skalę, ale długi dystans.  Musisz zdecydować ile pasty nałożyć na szczoteczkę, kiedy uzupełnić jej zapasy, które miejsca czyścić - wiele czynności składa się na proces czyszczenia zębów i wykonując to zadanie codziennie dokonujesz wysiłku, zarówno mentalnego jak i fizycznego.

Kiedy skończysz operację czyszczenia zębów wykonaj jedną rundę EFT w następujący sposób :

Opukuj punkt karate, albo wrażliwy punkt (ten, który używasz w wypadku odwrócenia psychologicznego) podczas trzykrotnego, głośnego powtarzania zdania "Dziękuję sobie za wyczyszczenie zębów", "Dziękuję sobie za wyczyszczenie zębów", "Dziękuję sobie za wyczyszczenie zębów…".

Lub możesz zamiast dziękować sobie, użyć w zdaniu własnego imienia. Kiedy robię to ćwiczenie (uwielbiam je) często powtarzam "Dziękuję ci Pat za umycie zębów (lub 'moich') zębów", zamiast "Dziękuję sobie…".  Zawsze czuję się dobrze słysząc moje własne imię użyte w taki miły i świadomy sposób.  I robiąc to dziękuję sobie za coś, co zwykle jest zadaniem całkowicie "niedziękowalnym".

Powtarzaj podziękowanie opukując każdy punkt EFT. Wykonaj jedną pełną rundę mówiąc przy każdym z nich "Dziękuję sobie za wyczyszczenie zębów", "Dziękuję ci Pat za wyczyszczenie moich zębów", "Dziękuję sobie za wyczyszczenie moich zębów" etc.

W trakcie reszty czasu z owych 20 minut, powtarzaj procedurę po wykonaniu każdego prostego zadania wykonywanego dla siebie czy innych.

"Dziękuję ci Pat za ugotowanie jajek"

"Dziękuję sobie za postawienie śniadania na stole"

"Dziękuję ci Pat za wykonanie tego telefonu" etc.

Odkryjesz, że każda pojedyncza czynność dokonana podczas przygotowywania się na przyjęcie dnia, wymaga wysiłku i myślenia. Prawdopodobnie to będzie ten pierwszy raz, od kiedy za robienie tego podziękowano ci.

Podczas tych 20 minut im bardziej działanie podejmowane przez ciebie jest uznane przez ciebie jako nieznaczšce, tym bardziej ważne jest byś docenił fakt, że podjąłeś się wykonania go. Innymi słowy im drobniejsze działanie, tym lepiej!  Te bardzo małe rzeczy, które nieustannie robisz dla siebie są niedocenionym bohaterstwem twojego życia.  Wreszcie są zauważane, a ponieważ opukujesz się, znaczenie tego schodzi na bardzo głęboki poziom twojego jestestwa.

Wykonując ćwiczenie będziesz mieć wrażenie, że wreszcie 'ktoś' (ty sam) dostrzegł, jak wierny jesteś w zaspakajaniu swoich potrzeb.  Nie potrafię wystarczająco mocno podkreślić, jak ogromnie kojące to może być i jak bardzo możesz się poczuć 'zrozumiany' podczas wykonywania tego ćwiczenia.  To tak jakbyś miał przy boku bardzo troskliwego, dbającego i uważnego rodzica, patrzącego na ciebie z miłością i uśmiechającego się ze szczerym uznaniem z powodu wszystkiego, co robisz dając sobie radę w życiu.

Zauważ jednak, proszę, że nie proponuję, żebyś jedynie chwalił siebie za odniesione sukcesy. Nie mów do siebie 'Dobra dziewczyna!' lub 'Dobry chłopak!' Po prostu podziękuj sobie. To wszystko.  Nagradzanie siebie pochwałą jest elementem innego ćwiczenia, które może być cenne samo w sobie, ale nie o tym teraz mówię.  Proponuję coś daleko bardziej fundamentalnego - żebyś wreszcie zauważył wszystko, co dla siebie robisz po to, żeby pozostać żywym.  To rozpoznanie jest o wiele większym darem.

Podsumowując - całe ćwiczenie składa się ze zrobienia (przynajmniej) jednej rundy EFT dla każdej czynności wykonanej w stosunku do samego siebie lub kogoś innego przez wyznaczone do tego 20 minut.  Nawet jeśli popełnisz błąd podczas przygotowywania śniadania, na przykład upuścisz szklankę, która rozbije się na podłodze, podziękuj sobie za pozbieranie rozbitych części, wyrzucenie ich do śmieci, sprzštnięcie podłogi i upewnienie się, że wszystkie odłamki szkła zostały uprzątnięte, więc nikomu nie stanie się krzywda.  

Ta sama procedura dotyczy działania dla innych. Jeśli opiekowałeś się przez całe 20 minut małym dzieckiem, podziękuj sobie za każdy drobną czynność wykonaną dla niego, która zwykle przeszłaby nierozpoznana i niedoceniona. Jak wielu opiekunów doświadcza takiego rodzaju uznania?  Samo to może zmienić twój dzień.

Dla tego rodzaju działań nie ma ograniczeń. Możesz rozpoznać i wyrazić uznanie za:

"Dziękuję ci, (twoje imię) za sprawdzenie skrzynki pocztowej.  (To zdanie może być powtarzane przy każdym punkcie podczas opukiwania)"

"Dziękuję ci, (twoje imię) za skasowanie tego maila."

"Dziękuję ci, (twoje imię) za podniesienie słuchawki i porozmawianie z tą osobą"

Itd., itd.

Jeśli powtarzasz opukiwanie rozpoznając najdrobniejsze rzeczy, jakie wykonujesz dla siebie i innych, możesz dostrzec, że odczuwasz wypływającą z ciebie zupełnie nowego rodzaju miłość.  Cechuje ją swoboda i głębokie uznanie. Może ona całkowicie zmienić twoją częstotliwość wibracji.  Będziesz promieniować pełnym miłości uznaniem w kierunku wszechświata.  Czy potrafisz sobie wyobrazić jakie mogą być konsekwencje takiego potężnego działania i jakie mogą z tego wypływać natychmiastowe korzyści?

W następnej części tej serii artykułów napiszę, jak możesz opukiwać pozytywy, kiedy nie wyjdš ci pewne działania, które chciałeś wykonać. Innymi słowy, co możesz zrobić, kiedy doświadczasz uczucia niespełnienia.  Metoda działa wtedy równie dobrze.

Pat Carrington

 

część 1 2 3 4 5 6 7

Copyright 2007 Adrian Bakalarz. All Rights Reserved