- o EFT

   - artykuły

   - książki

   - kursy EFT

   - konsultacje

 
   
       
EFT i "The Secret" - - zaczynamy

  HOME

newsletter  

 

Patricia Carrington PhD, EFT Master

Część 1

Może słyszałeś albo widziałeś "The Secret", film, cieszący się dużą popularnością, sprzedawany na DVD wraz z towarzyszącą mu książką pod tym samym tytułem. Oparty na koncepcji znanej jako prawo przyciągania" film stał się bestsellerem, który był już dwa razy tematem programu prowadzonego przez Oprah Winfrey oraz inne bardziej znane programy telewizyjne.

Wielu z tych, którzy uczyli się o tym prawie z pionierskich na tym polu prac Abraham-Hicks, postrzegają znaczący sukces The Secret, jako sygnał zmian zachodzących w świadomości w dzisiejszym świecie, które dają nadzieję na wyniesienie nas na bardziej oświecony etap rozwoju.

W filmie jest kilka spraw, którymi należy się bliżej zająć, ponieważ sam film pominął kilka informacji niezbędnych do tego, żeby metoda pozwoliła osiągnąć sukces. Jeśli The Secret nie używa się we właściwy sposób, nie może on spełnić obietnic zawartych w tytule, a jeśli tak, to wielu może łatwo dojść do wniosku, że "próbowaliśmy, ale to nie działa". Podejście takie mogłoby mieć co najmniej bardzo niepożądane konsekwencje dla samej koncepcji, a jest ona warta wzięcia pod rozwagę.

EFT może w tym wypadku okazać się potężnym, pomocnym dodatkiem do filmu, ponieważ to, co zostało pominięte to metoda zmiany częstotliwości wibracji osoby. A nader oczywiste jest, że sposoby zmiany częstotliwości energii muszą być stosowane równolegle do tego, co pokazano w filmie, albo inaczej nic z tego nie wyjdzie.  Dlatego też interwencja na poziomie energetycznym jest konieczna, jeśli chce się zastosować koncepcje zawarte w filmie i odnieść sukces. Żeby wyjaśnić dlaczego odwołam się do książki "The Secret".

Książka ta, zgodnie z opisem autora, zapoznaje ze szczegółami koncepcji prezentowanej w filmie, które to zostały usunięte z filmu w trakcie jego edycji.  Z konieczności reżyser musiał wybrać jedynie niektóre ujęcia z oryginalnego materiału tak, żeby film zmieścił się w określonych ramach czasowych. Książka stanowi uzupełnienie filmu. Właśnie z takiego powodu traktuję ją jako posiadające autorytet źródło informacji.

Oto, w skrócie, główne założenia :

Prawo przyciągania jest oparte na założeniu, że podobne przyciąga podobne, "więc kiedy pojawia się u ciebie myśl, przyciągasz inne podobne myśli do siebie".

Mówi się, że myśli są jak magnes i mają swoją własną częstotliwość.  Kiedy myślisz są one emitowane w przestrzeń, gdzie jak magnes przyciągają wszystkie podobne rzeczy, które mają taką samą częstotliwość.  W skrócie - wszystko wysyłane wraca do tego, kto wysyła.

Autorzy porównują każdego człowieka do ludzkiej wieży transmisyjnej emitującej częstotliwość za pomocą swoich myśli.  Dlatego też, jeśli chcesz cokolwiek zmienić w swoim życiu, doradza ci się zmienić częstotliwość sygnałów energetycznych przez zmianę swoich myśli.

W idei tej zawarta jest koncepcja, że twoje obecne myśli tworzą twoją przyszłość. Zgodnie z tą teorią to, o czym najintensywniej myślisz i na czym się koncentrujesz, pojawi się w twoim życiu.  Jak to określa się w książce: "twoje myśli stają się rzeczami"; stają się twoją rzeczywistością.

Oczywiście autorzy nie mówią tylko o słowach, których zwykłeś używać w odniesieniu do samego siebie, chociaż są one postrzegane, jako bardzo istotny element, ale również o uczuciach, które towarzyszą twoim słowom. Te ostatnie są postrzegane jako element mający ogromny wpływ na drgania twojej podstawowej energii.

Idea ta przypomina mi założenie EFT, które mówi że "przyczyną wszystkich negatywnych uczuć jest zakłócenie w systemie energetycznym ciała".  Jednak w The Secret pojawia się dodatkowa sugestia, że drgania twojej energii promieniują na zewnątrz, działając jak kamerton, żeby wywołać podobne drgania we wszechświecie.  Kiedy uderzamy w kamerton, przedmioty będące od niego w jakiejś odległości zaczynają rezonować na tej samej częstotliwości dźwięku jakim jest kamerton (zakładając, że zawierają odpowiednio podobne składniki).  Te nowe obiekty zastały ściągnięte przez rodzaj drgań oryginalnego kamertonu.

Książka opisuje twoje myśli jako siły magnetyczne które przyciągają do ciebie z powrotem te same częstotliwości, które wysyłasz.

Nie będę poświęcać czasu na dyskusję nad wartością prawa przyciągania, chociaż mogłaby się okazać ciekawa, ale sam rozważ, co może oznaczać postrzeganie rzeczywistości w ten sposób.

Jest jasne, ze patrząc z tej perspektywy, myśli mają ogromne znaczenie, którego wcześniej nie docenialiśmy.  Prawo przyciągania daje do zrozumienia, że to jaką częstotliwość drgań emitujemy jest jedną z najważniejszych rzeczy w naszym życiu. Kiedy częstotliwość ta nie znajduję się w harmonii nie tylko bardzo cierpimy, ale mówi się, że przyciągniemy do naszego życia przejawy takiego samego cierpienia, o takich samych negatywnych częstotliwościach, jakie teraz emitujemy.

Jeśli tak jest, powinniśmy oczywiście zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby zmienić negatywną (ujemną) częstotliwość na pozytywną i robić to nieustannie. Tylko w ten sposób możemy uniknąć przyciągania negatywnych konsekwencji i zacząć przyciągnąć pozytywne.

Zmiana negatywnej częstotliwości na pozytywną jest z pewnością dobrym pomysłem, nawet jeśli nie akceptujemy podstawowych założeń The Secret, ale pojawia się brakujący składnik, który nasuwa pytania.  Tym elementem jest jak zawsze najważniejsze "jak to zrobić".  Musimy zadać pytanie :  co mamy zrobić, żeby zmienić negatywną częstotliwość w pozytywną? 

Oczywiście proste podjęcie decyzji, że nie zamierzasz wysyłać negatywnej częstotliwości albo że chcesz wysyłać pozytywną, nie pozwoli uzyskać pożądanych rezultatów.  Przypominam o znaczeniu koncepcji Gary Craiga dotyczącej "ogonów", tych gderających wewnętrznych sprzeczności, które tak często mamy gdzieś w zakamarkach naszych umysłów, kiedy wyrażamy pozytywne myśli -- wątpliwości i wewnętrznego oporu, który może z łatwością zanegować nasze świadome pozytywne intencje. "Ogony" mogą pokonać każdy nasz wysiłek włożony w zmianę częstotliwości.

Zgodnie z terminologią programowania neurolingwistycznego (NLP), jesteśmy aż nazbyt często "niespójni".  Oznacza to, że nie w pełni zgadzamy się z tym, co myślimy lub czujemy i nie w pełni temu wierzymy.  Jakoś tak jest, że jeśli nie sięgamy po coś ze stuprocentową wewnętrzną zgodą na to, jest mało prawdopodobne, że to uzyskamy.

Zastanów się nad tym.

Jeśli wysyłałbyś pozytywny sygnał i w tym samym momencie nieświadomie negatywny, jeden z nich będzie negował drugi. W najlepszym wypadku pozytywny sygnał okaże się nieskuteczny i nie pojawi się żaden możliwy do zauważenia efekt. W najgorszym negatywny sygnał może być silniejszy albo częściej emitowany, a w takim wypadku będzie miał szerszy i silniejszy zasięg. Wtedy, niezależnie od tego, jak bardzo byłeś przekonany, że wysyłasz pozytywny sygnał (taki świadomie próbowałeś stworzyć za pomocą myślenia), negatywny sygnał przyciągnie negatywne konsekwencje.

Dlatego, żeby stać się skutecznym "przyciągaczem" (wziąć to, o co jesteś przekonany, że prosisz) musisz być wolny od wewnętrznych sprzeczności.  Oczywiście łatwiej to powiedzieć niż zrobić. Możesz mieć głęboki, negatywny wzorzec wywierający wpływ na twoje życie, zawierający w sobie stare urazy, którymi należy się zająć nim częstotliwość wysyłanej energii będzie mogła się zmienić.  Tylko wtedy, kiedy stare urazy oczyszczą się, będziesz mógł wysłać jednoznacznie pozytywny sygnał w kierunku wszechświata.

Na szczęście ci, co znają EFT mogą używać go do zmiany częstotliwości drgań z pełnym szacunkiem do wszystkich obszarów swojego życia. Czasami negatywna energia będzie natychmiast zmieniona przez przepływ pozytywnej, dając coś, co Gary Craig nazywa 'jednominutowym cudem'.  Innym razem uzyskanie większej zmiany będzie wymagało cierpliwości i wytrwałości. Ale nagroda może okazać się wspaniała. 

EFT z definicji, jest narzędziem pozwalającym uzyskać dużą zmianę w energii poprzez eliminację naszych negatywnych emocjonalnych reakcji. Może być również użyte do bezpośredniego tworzenia pozytywnych wibracji.  Właśnie takie zastosowanie EFT, o czym ostatnio pisałam, bardzo mnie interesuje.

Interesującą rzeczą jest, że zdanie wyrażające samoakceptację, "Nawet jeśli/chociaż mam (ten problem), głęboko i całkowicie akceptuję siebie" dotyka bezpośrednio poziomu na którym powstają nasze wibracje.  Jakiego bardziej potężnego narzędzia moglibyśmy użyć do zmiany naszego poziomu energii, niż dogłębnie i całkowicie zaakceptować siebie?  Jest to pozytywna sugestia, która wraz z upływem czasu, może wywołać fundamentalne zmiany w naszym obrazie własnym, który z kolei może zmienić rodzaj energii, który emitujemy na zewnątrz. Kiedy w tym samym czasie opukujemy meridiany, nasz system energetyczny może drgać z inną częstotliwością i wysyłać zupełnie inny sygnał niż wcześniej.  Jeśli jeszcze dodatkowo, znajdziemy sposób na połączenie EFT z zasadami wyrażonymi w The Secret co będzie?

Oprócz wszystkich ważnych sposobów wyeliminowania kłopotliwych spraw wspomnianych powyżej, istnieje kilka sposobów zastosowania EFT bezpośrednio do zmienienia naszej energii na pozytywną i to w dodatku bardzo szybko.  Będę mówić o tym w następnych artykułach tej serii.

Pat Carrington

część 2 3 4 5 6 7

Copyright 2007 Adrian Bakalarz. All Rights Reserved