Część 5 - Trafnie postawione pytanie ujawnia kwestie do opukiwania
W miarę upływu spędzanego na współpracy czasu, do pracy s Shelley włączyłam zdanie "mogę poprosić siebie o odpowiedź". Podobnie jak większość ludzi cierpiących na chroniczny ból, była przyzwyczajona do odwiedzania "ekspertów" żeby "naprawić" usterkę, ponieważ czuła się "połamana". Nauczenie się, że może być sama dla siebie źródłem mądrości i powrotu do zdrowia było dla niej wielkim odkryciem.
Oto przegląd tego, jakich pytań używałam towarzysząc Shelley w zmianie poznania siebie. Zawsze wypatruję/wsłuchuję się w odpowiedzi, które zawierają ładunek emocjonalny - one są tymi właśnie, które opukujemy.
Zadanie któregokolwiek z poniższych pytań ujawnia odpowiedzi, które stanowią fundament do zbudowania bazy zdań do opukiwania, skonstruowanych w unikalnym języku klienta.
Oto kilka pytań:
1. Wiedza o tym, czego chcesz
A oto jeszcze jedno bardziej skuteczne i twórcze pytanie do zadania, kiedy osoba zaczęła się otwierać na zmiany zachodzące wewnątrz niej i okryła znaczenie nowego kierunku i wyboru. "Opowiedz mi o innych czasach w Twojej przeszłości kiedy skutecznie działałeś z siłą, celem i jasnością - nawet najmniej liczące się doświadczenie".
Celem jest uświadomienie klientowi, że ZAWSZE jego celem jest zapewnienie sobie bezpieczeństwa, bycie sprytnym, twórczym, asertywnym lub współczującym.
Odkrycie, że cały czas jesteś dobry stanowi objawienie!
Na temat stawiania dobrych pytań można jeszcze dużo pisać. Wymienione tutaj stanowią dobry punkt wyjścia.
Pytanie o pozytywne intencje, o to gdzie coś jest odczuwane w ciele, czy jeśli te łzy, skurcze, uczucie... miały głos, to co by powiedziałyby?" są pytaniami, które zadaję najczęściej , szczególnie jeśli pojawiają się jakieś obiekcji na drodze. Wywołują one najbardziej interesujące odpowiedzi.
Następnie wplątuję wszystkie słowa, zdania, uczucia i wspomnienia, które pojawiają się, w ustawienie i afirmacje.
Zwróć uwagę na to, co ludzie odpowiadają na pytania. Wiem - to brzmi trochę bez sensu, żeby powtarzać ciągle to, co klient powiedział i co przykuło uwagę. Ale kiedy mówię to w postaci zdania do opukania, pytają w osłupieniu skąd ja to wiedziałam! Myślą, że mam taki wnikliwy wgląd! Mam, ale nauczyłam się, że większość tzw. wglądu to po prostu umiejętność zwrócenia uwagi.
Dwie uwagi na temat zadawania pytań :
Doświadczyłam pewnego rodzaju "uzależnienia" od zadawania i podążania za odpowiedziami, że odciągnęło mnie to od robienia EFT. Bądź uważny!
Innym problemem, który może pojawić się, to klient, który ma bardzo dużo skojarzeń. Jest to osoba, której każda myśl czy słowo przypomina coś innego, a Ty odkrywasz, że ciągle starasz się nadążyć.
W którymś momencie musisz zatrzymać się i skupić. Potem jedynie utrzymuj to, na czym się skupiłeś. Czasami łatwiej powiedzieć, niż zrobić! Praca z odczuciami w ciele jest zawsze dobrym pomysłem w takim wypadku. To odciąga klienta od jego historii do swojego ciała, a tam czeka na niego uleczenie.
Możesz wydrukować sobie te pytania i trzymać je pod ręką, sięgając do nich podczas sesji. Wkrótce, kiedy zobaczysz jakieś szczególne zachowanie w Twoim kliencie albo jakaś jego wypowiedź zdziwi Cię, zadawanie ich stanie się Twoją drugą naturą,.
Ucz się zauważać kiedy ktoś (może nawet Ty!) przeskakuje między założeniami, które mogą mieć logiczny sens i równocześnie okazać się niesprawdzonymi nieświadomymi odpowiedziami.
Te właśnie niesprawdzone, nieświadome odpowiedzi stanowią źródło przemiany!
Rue Has
Tłumaczył Adrian Bakalarz
1 2 3 4 5