- o EFT

   - artykuły

   - książki

   - kursy EFT

   - newsletter

   - konsultacje

 
   
Zadawanie trafnych pytań - część 3

  HOME

 

Jak znaleźć pytanie trafiające w sedno problemu

Dobrze postawione pytanie trafia w sedno problemu, który najpewniej tkwił w nas przez większą część życia. Prawdopodobnie miał swoje źródło w jakiś traumatycznych wydarzeniach z dzieciństwa, a ponieważ nie mieliśmy zbyt wiele doświadczenia myśleliśmy, że w jakiś sposób zdarzenie to odnosiło się do nas, określało nas. Czyjeś zimnie spojrzenie, podniesiony głos, czy groźnie wyglądająca sytuacja musiała oznaczać, że coś jest z nami nie tak. Jeśli bylibyśmy wystarczająco - sprytni, silni, szybcy... czy w jakikolwiek inny sposób dostatecznie dobrzy, nie zdarzyłoby się to na pewno.

Takie przekonanie na własny temat i towarzyszące temu emocje w sposób dosłowny zostały zakodowane w neurologii części limbicznej naszego mózgu, części w sposób automatyczny reagującej na to, co dzieje się wokół nas. Można by nawet powiedzieć, że skłonność do posiadania takich doświadczeń jest cechą odziedziczoną. Coś w rodzaju emocjonalnego spadku po naszej rodzinie i przodkach.

W przypadku Shelley dziedzictwo to związane było z uczuciem lęku, że nigdy nie mogłaby niczego zrobić dobrze. Zawsze miała uczucie, że albo już popełniła błąd, albo jest właśnie bliska jego popełnienia.

Poprosiłam Shelley, żeby powiedziała coś więcej na temat uczucia, że zrobiła coś złego. Zaczęła opowiadać na temat fibromialgii i o swoich wizytach u wielu lekarzy, którzy mówili jej, że uczucie dyskomfortu tkwi w jej głowie. Czuła jakby było coś z nią nie tak. Jakby była zła.

Zapytałam, 'Gdzie w ciele odczuwasz to 'robienie czegoś źle'?. Tkwiło w jej stopach w postaci uczucia mrowienia i pieczenia. 'Nie mogę ustać w jednym miejscu przez więcej niż trzy minuty' - twierdziła.

Zawsze interesuję się symptomami pojawiającymi się w ciele. Często bowiem okazuje się, że ta część ciała może być metaforą tego, co się dzieje w życiu danej osoby. Zadałam więc otwarte pytanie, żeby zobaczyć, czy wywoła to jakąś odpowiedź.

'Co robią twoje płonące stopy?'

Odpowiedziała natychmiast gwałtownie "Moje stopy płoną, żeby uciec od całego tego bólu dzieciństwa!" To była mocna wskazówka! To tak jakby jej stopy prowadziły nas do źródła problemu.

Kiedy napotykamy na symptom, który niesie w sobie emocjonalny ładunek, jest to zawsze sygnał, że coś ważnego zaczyna się dziać wewnątrz osoby. W terminologii Gary'ego jest to wskazówka pojawienia się 'drzwi' przez które należy wejść za pomocą EFT. Dobrze postawione pytanie może wpuścić słuchającego w głąb nieświadomego procesu klienta. Dobrze jest zrobić listę określonych zdarzeń, które wywołują to samo uczucie ('Powiedz mi kiedy... i kiedy jeszcze... ).

Stwierdziłam, że w momencie, kiedy kwestia została podjęta, Shelley była wstanie skupić się, więc poprosiłam, żeby podała mi kilka przykładów z jej dzieciństwa, kiedy przyswoiła koncepcję, że "zrobiła coś złego".

Shelley opowiedziała, że zawsze była zazdrosna o swoją dorastającą siostrę. Jej siostra zawsze wszystko robiła dobrze, "a ja zawsze wykonywałam swoją pracę źle". Opowiadała o swojej matce, która miała takie same negatywne emocje na swój temat: "Moja babcia była wcielonym diabłem. Nic nigdy nie było dla niej wystarczająco dobre. A moja mama była dla mnie bardzo surowa. Krzyczała na mnie i biła mnie".

Ta rodzinna historia dała mi następną cenną wskazówkę. Ostatnie badania w dziedzinie neurologii sugerują, że nasze pierwotne, nieświadomy reakcje emocjonalne odziedziczyliśmy po przodkach na poziomie komórkowym części limbicznej mózgu. Jeśli więc odkrywamy, że jesteśmy ofiarami czyjejś gwałtownej, irracjonalnej reakcji emocjonalnej, istnieje duża możliwość, że coś uruchamia pamięć komórkową tego, co zdarzyło się kiedyś w jego historii rodzinnej. Innymi słowy - to nie o nas chodzi!

Opis matki jako mającej ataki gwałtownej złości, takie jak wcześniej jej babka, dał mi sygnał, że jesteśmy na dobrej drodze i jest nadzieja na uleczenie bolesnych wypaczeń w emocjonalnej historii jej rodziny. EFT jest w stanie rozpuścić takie emocjonalne połączenia neurologiczne między bolesnymi wspomnieniami i podświadomymi reakcjami emocjonalnymi. W konsekwencji zdarzenia nabierają potem innego znaczenia w historiach jakie sobie opowiadamy o tym, jak działa świat.

Poprosiłam Shelley, żeby znalazła cztery konkretne, bolesne okresy w swoim dzieciństwie, kiedy to odczuwała, że zrobiła coś złego i co zaowocowało później takim spotkaniem, jak to z matką. Poprosiłam, żeby nadała historiom tytuły i wybrała jedną, która stanowiła dla niej największe wyzwanie.

(Metoda filmu - opis znajdziecie tutaj)

Podejmowała kilka razy próbę, ale nie potrafiła pomyśleć o tej jednej. Poprosiłam ją więc, żeby po prostu wybrała jedną z nich. Powiedziałam, żeby sobie wyobraziła, że tam jest jakaś mała dziewczynka i opowiedziała mi historię o czymś, co mogło się zdarzyć jej lub komuś takiemu, jak ona. Shelley rozpoczęła od historii, którą zatytułowała "Mama potrząsa mną i bije mnie".

Ta "mała dziewczynka" miała 8 lat, została odłączona od swojego rodzeństwa i ukarana niesprawiedliwie przez matkę za "zrobienie czegoś źle". Emocje odczuwane przez Shelley kiedy myślała o tym obecnie to smutek, złość, lęk i odczuwała je w stopach (wcale mnie to zdziwiło!) oraz w ramionach i plecach.

Opukiwałyśmy wariacje następujących zdań:

Chociaż/nawet jeśli zostałam wskazana jako winna, a to jest nie fair...

Chociaż/nawet jeśli mama nie słuchała mnie...

Chociaż/nawet jeśli potrząsa mną i bije mnie i ja jestem naprawdę przerażona...

Chociaż/nawet jeśli to nie była moja wina...

Chociaż/nawet jeśli jestem naprawdę wściekła, że moja siostra i brat wyglądają tak niewinnie...

Chociaż/nawet jeśli czuję się tak przerażona...

...wściekła

....smutna

Chociaż/nawet jeśli moje stopy z tego powodu pieką mnie.

Chociaż/nawet jeśli noszę cały ten gniew i smutek na moich ramionach...

Spytałam Shelley co było najgorszym aspektem tego doświadczenia? Co najbardziej jej przeszkadza?

Chociaż/nawet jeśli mama ma tę okropną, straszną chmurę burzową na twarzy.

Chociaż/nawet jeśli mamy głos ma ten nieznośny ton...

Chociaż/nawet jeśli zgrzyta zębami prawą stroną szczęki i zaciska ją...

Chociaż/nawet jeśli wytrzeszcza ze wściekłości oczy...

Podczas opukiwania eksperymentowałam z różnymi zakończeniami ustawienia, używając takich z którymi Shelley czuła się najlepiej oraz zachęcałam ją do używania własnych słów.

....Jestem otwarta na wniesienie uzdrowienia w to doświadczenie

....robiłam to, co najlepiej potrafiłam

....wiem, że wewnątrz jestem dobrą dziewczyną

....to nie była moja wina

....wybaczam sobie

....szanuję siebie za to, ze to było tak trudne

Shelley wyznała, że kiedy mama biła ją i krzyczała, ona sama zaczęła zaczęła jej odkrzykiwać. Matka nazwała ją wtedy "bezczelną". Bezczelne odpowiedzi rozgniewały jej matkę jeszcze bardziej, a to sprawiło, że uczucia Shelley stały się bardziej intensywne.

Zapytałam Shelley "jakiego przekonania na swój temat nabyłaś dzięki temu doświadczeniu, co to doświadczenie oznacza w twoim kontekście?

Smutek zabrzmiał w jej głosie 'Jestem naprawdę zła'.

Opukiwałyśmy wariacje następujących zdań:

Chociaż/nawet jeśli jestem naprawdę zła.

Chociaż/nawet jeśli odpyskowywanie wpędzało mnie w mnóstwo kłopotów i bólu.

Chociaż/nawet jeśli mama sprawiała, że czułam się jakbym naprawdę była złą dziewczyną.

Chociaż/nawet jeśli mój brat i siostra pozwalali mi myśleć, że to ja byłam tą złą, a to doprowadzało mnie do wściekłości i bardzo zasmucało.

Kiedy poprosiłam Shelley, żeby ponownie wyświetliła film, powiedziała, że zauważyła, że "tym razem nie była tak bardzo przestraszona".

część 4

1 2 3 4 5

 

Copyright 2006 Adrian Bakalarz. All Rights Reserved