Oryginał znajduje
się na stronie The
Ecologist ,
wrzesień 2005 issue - Volume 35, No.7.
Pat Thomas
Wrzesień 21, 2005
Aspartam nie powinien się był nigdy pojawić na rynku. Ale nawet jeśli
zostałby jutro usunięty ze sprzedaży, jak dużo zaufania mogą mieć konsumenci
do innych sztucznych słodzików obecnych na rynku?
Życie po aspartamie
Nie istnieje żaden sztuczny słodzik na rynku, o którym możnaby bez
cienia wątpliwości stwierdzić, że jego spożycie jest bezpieczne dla
zdrowia człowieka.
Zarówno sacharyna, jak i cyclamate i acesulfame-K okazało się, że
powodują raka u zwierząt. Nawet rodzina względnie łagodnych słodzików
znanych jako polyols, sorbitol czy mannitol, może zakłócać pracę żołądka,
jeśli spożyje się je w większej ilości.
NutraSweet jest przekonana, że jej nowy oparty na aspartamie słodzik,
Neotame, jest 'rewolucyjny' ale to tylko pozory, jest on jedynie bardziej
stabilną wersją aspartamu. Taka sytuacja otwiera szeroko rynek dla
sukralozy.
Sukraloza, sprzedawana jako
Splenda, została odkryta w 1976 przez naukowców w cukrowni brytyjskiej
Tate & Lyle. Cztery lata później
Tate & Lyle połączył siły z Johnson & Johnson w celu rozwinięcia
i komercjalizacji sukralozy pod flagą nowej firmy - McNeil Specialty
Products (obecnie nazywa się McNeil Nutritionals).
Sukraloza została zaakceptowana przez ponad 60 jednostek nadzorujących
na całym świecie, a dzisiaj jest obecna w ponad 3 000 produktów sprzedawanych
na świecie. W Stanach Zjednoczonych Coca-Cola wprowadziła nowy napój
dietetyczny słodzony Splendą, a inni producenci napojów będą podążać
tym tropem.
Splenda jest reklamowana, jako 'zrobiona z cukru, więc smakuje jak
cukier' twierdzenie które jest obecnie przedmiotem gorącej prawnej
debaty w Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy prawdą jest, że cukier,
czy też cukroza, jest materiałem wyjściowym z którego powstaje sukraloza,
to jej struktura chemiczna sukralozy różni się do cukru zasadniczo.
W złożonym procesie chemicznym cukier jest przetwarzany między innymi
wraz fosgenem (substancja chemiczna używana podczas I Wojny Światowej,
a obecnie powszechny składnik w produkcji plastików, pestycydów i barwników)
w reakcji której trzy atomy chloru zastępują trzy hydroksylu (wodór
i tlen) grupy naturalnie przyczepionej do cząsteczki cukru.
W wyniku procesu powstaje
1,6-dichloro-1,6-deoksy-beta-D-fruktofuranozydo-4-chloro-4-deoksy-alfa-D-galaktopiranozyden
(znana również jako trichlorogalaktosukrozą lub cukralozą), nowa substancja
chemiczna, którą Tate & Lyle nazywa 'rozpuszczalnym w wodzie węglowodanem'.
Przyjęcie klasyfikacji Tate & Lyle's,
wg której sukraloza jest węglowodanem zwiększa niepokój o to, czy
nadaje się ona do stosowania
jako dodatek żywnościowy. Chlorowane węglowodany należą do klasy związków
chemicznych znanych jako chlorocarbons.
Lista tych związków, zawierająca znane trucizny niszczące zdrowie
ludzi i zatruwające środowisko, zawiera:
- Polichlorowane
bifenyle (PCBs) (więcej)
- Chlorowane węglowodory
alifatyczne
- Chlorowane węglowodory
aromatyczne takie jak DDT
- Pestycydy chlorowcoorganiczne
takie jak aldryny and dieldryny (więcej
zobacz poz. 62 i 63)
- Chlorowane etery
aromatyczne takie jak polichlorowane dioksyny (PCDD) i polichlorowane
dibenzofurany (PCDF) (więcej)
Większość syntetycznych składników które zjadamy, poddawanych reakcjom
z czynnikiem chlorującym, jak np pestycydy, obecnych w pożywieniu i
wodzie, gromadzi się w naszym organizmie i może powodować wady rozwojowe
płodu lub rozwój raka. Skąd mamy wiedzieć, że sukraloza jest inna?
Tate & Lyle upiera się,
że sukraloza przechodzi przez organizm w stanie niezmienionym i że
ciasne wiązania między atomami chloru i
cząsteczkami cukru dają w efekcie bardzo stabilny i wszechstronny produkt,
który nie jest metabolizowany.
Nie oznacza to jednak, że sukraloza nie jest metabolizowana w organizmie
w ogóle i tacy krytycy jak np. HJ Roberts argumentują, że podczas odkładania
się w organizmie sukraloza rozpada się m. in. na takie związki jak
chlorofruktozę, składnik powstały podczas reakcji z czynnikiem chlorującym,
którego działanie na ludzi nie zostało wystarczająco sprawdzone.
Tate & Lyle utrzymują,
że sukraloza i składniki powstałe w wyniku jej rozpadu zostały szeroko
przetestowane i udowodniono, że są bezpieczne
po spożyciu przez ludzi. Firma zwraca uwagę na to, że szukając akceptacji
amerykańskiej Food and Drug Administration (FDA), McNeil Specialty
Products przedstawił ponad 110 badań, które potwierdziły bezpieczeństwo
sukralozy.
Czy jednak konsumenci mogą ufać tym badaniom?
Większość badań przedstawionych
FDA było niepublikowanymi badaniami przeprowadzonymi na zwierzętach
laboratoryjnych przez samo Tate & Lyle
i dlatego łatwo je oskarżyć o potencjalną stronniczość.
Przetestowano jedynie pięć osób, a te krótkoterminowo i często jednorazowo.
Badania te w sposób oczywisty nie mogą reprezentować ewentualnego skutku
stosowania sukralozy w prawdziwym świecie.
Po zastrzeżeniach wyartykułowanych przez FDA co do bezpieczeństwa
stosowania sukralozy u diabetyków, dostarczono pięć dodatkowych badań
przeprowadzonych na ludziach.
1 kwietnia 1998 FDA dopuścił sukralozę do ograniczonego użycia, a
rok później dopuścił ją jako słodzik do powszechnego zastosowania.
Niektóre pytania dotyczące bezpieczeństwa sukralozy, które pojawiły
się po dostarczeniu dowodów do FDA, pozostały bez odpowiedzi. Badania
te zawierają niepokojące odkrycia dotyczące zwierząt, które wystawione
na wysokie dawki sukralozy doświadczały:
- kurczenia się
grasicy i śledziony
- powiększenia
wątroby i nerek
- zahamowaniu
wzrostu dojrzałych osobników i noworodków
W końcowym raporcie FDA kilka badań dostarczonych przez McNeila okazało
się mieć 'bezproduktywne' rezultaty lub były one 'niewystarczające'
żeby wyciągnąć z nich jasne wnioski. Wśród nich były następujące:
- test sprawdzający
aktywność klastogenów (umiejętność rozpadu chromosomów) sukralozy,
i test poszukujący aberracji chromosomalnej w ludzkich limfocytach
wystawionych na działanie sukralozy
- serię trzech
badań toksykologicznych przeprowadzonych na zwierzętach
- badanie laboratoryjne
używające tkanki nowotworowej (chłoniaka) myszy, która pokazywała,
że sukraloza była 'nikle mutageniczna'
(zdolna do
powodowania mutacji komórek)
Klastogeniczne,
genotoksyczne i mutageniczne substancje - wszystkie one są potencjalnym
czynnikiem ryzyka rozwoju raka.
Oprócz tego uznano również za niewystarczające badania, które śledziły
bardzo specyficzne 'anty-produkcyjne' skutki działania sukralozy i
jej produktów rozpadu, szczególnie w odniesieniu do produkcji spermy.
Jest to niepokojąc ze względu na fakt, że inne 'chlorocukry' takie
jak 6-chloroglukoza, są w fazie badań jako środki powstrzymujące produkcję
spermy.
Ponadto zarząd zauważył, że McNeil nie wyjaśnił w sposób satysfakcjonujący
spadku wagi ciała zauważonej u zwierząt karmionych sukralozą i stwierdził
że 'są potrzebne dodatkowe badania do rozwiązania tej kwestii'. Dziwne,
że w obronie produktu, który 'smakuje jak cukier', McNeil argumentował,
że utrata wagi była spowodowana 'zmniejszoną smakowitością diety zawierającej
sukralozę'.
Recenzenci FDA odkryli również, że przy dawce od połowicznej do wysokiej
była tendencja 'zmniejszania się ilości białych ciałek krwi i limfocytów
wraz ze zwiększaniem dawki'.
To zostało odrzucone przez FDA jako nie mające 'znaczenia statystycznego';
u zdrowych zwierząt i ludzi tak może istotnie być, ale co się stanie
kiedy jednostka z już osłabionym systemem immunologicznym spożyje sukralozę?
Tate & Lyle twierdzi,
że jakiekolwiek długotrwałe niepokoje dotyczące sukralozy nie mają
podstaw, a jedynie mała ilość (15-20 %) sukralozy
jest wchłaniana i ulega rozpadowi w ludzkich jelitach. Pozostała ilość
przechodzi przez organizm w stanie niezmienionym i jest wydalana wraz
z moczem i kałem. To samo w sobie wywołuje ważne pytania.
- Co się dzieje
z sukralozą, która jest spłukiwana w toalecie? Pozostaje stabilna,
czy wchodzi w reakcję z innymi substancjami (np. chlorem
obecnym w wodzie używanej do podlewania roślin czy drobnoustrojami)
i tworzy nowe składniki?
- Czy sukraloza
i jej pochodne są bezpieczne dla środowiska? Czy są szkodliwe dla
życia wodnego i dzikich zwierząt?
- Czy sukraloza
nie pojawi się w naszych zbiornikach wody pitnej, w sposób w jaki
pojawiły się już pewne substancje chemiczne,
zwiększając
po cichu naszą ekspozycję na nią? I czy ta ekspozycja będzie
bezpieczna?
Publikuj i daj się pozwać do sądu
W obliczu powszechnie narastającej
krytyki, prawnicy Tate & Lyle
zwarli już szeregi do bitwy. Według pełnomocnika Jamesa Turnera, głównego
aktora w dramacie aspartam 'w przeciągu kilku następnych miesięcy
zanosi się na wielką bitwę o Splendę... [Tate & Lyle's] prawnicy
są w gotowości próbując wszystkich zmusić do milczenia'.
Taka taktyka sprawdzała się w wypadku Monsanto, który stosował nacisk
prawny w stosunku do każdego kto krytykował NutraSweet.
Ostatnio wydawca lokalnej
gazety w Brighton Argus po wydrukowaniu artykułu sugerującego, że
sukraloza jest szkodliwa dla ludzi uznał
za rozważne opublikować przeprosiny ułożone przez Tate & Lyle (lub
ich prawników), ponieważ w innym wypadku zostałby pozwany do sądu za
szkalowanie i obniżenie obrotów sprzedaży.
Pierwszą powszechnie
znaną ofiarą Tate & Lyle's była strona internetowa
mercola.com - jedna z najczęściej
odwiedzanych stron internetowych na świecie dotyczących zdrowia.
Prowadzona przez dra Josepha Mercolę,
strona głośno od lat wyrażała krytykę dotyczącą sukralozy. Zamiast
rozpowszechniać informację o sukralozie, która to informacja mogłaby
stymulować ożywioną publiczną debatę, strona awiera obecnie następującą
wiadomość: 'Pełnomocnicy działający na rzecz producentów sukralozy,
Tate & Lyle Plc, w Londynie, England, poprosili żeby informacje
zawarte na tej stronie były niedostępne dla użytkowników Internetu
w Anglii'. (zobacz)
W tym momencie zaniepokojeni konsumenci powinni zadać sobie kilka
pytań. Czy historia o sukralozie nie brzmi znajomo? Jeżeli sukraloza
jest ponad wszelką wątpliwość bezpieczna, dlaczego powstała tak paląca
konieczność powstrzymania jakiejkolwiek krytyki na jej temat?
I na koniec: komu taka taktyka służy naprawdę? Czy konsumentowi i
jego prawu do wyboru, informacji, bezpieczeństwa i ewentualnego zadośćuczynienia?
Czy też może machinie korporacyjnej i jej potrzebie utrzymania generowania
zysków bez ponoszenia odpowiedzialności za ludzi, którzy będą działać
w oparciu o jej zapewnienia?
Ecologist Online Wrzesień 8, 2005
Komentarz dra Mercoli:
Jeśli to czytasz nie znajdujesz
się w Wielkiej Brytanii, ponieważ zostałem zmuszony do zablokowania
komentarzy dotyczących Splenda dla
tamtejszych czytelników. Tate & Lyle zapewnili mnie, że pozwą mnie
jeśli tego nie zrobię. Jest to związane z liberalnym prawem dotyczącym
zniesławienia w UK. To, co jest zupełnie legalne w Stanach Zjednoczonych
nie jest takie w UK, jako że wolność słowa jest mocno ograniczona poza
USA.
Wielu zostało oszukanych przez zwodnicze praktyki reklamowe Splendy.
Ale szczerze mówiąc twierdzenie, że skoro Splenda jest 'zrobiona z
cukru więc smakuje jak cukier' brzmi jak twierdzenie, że skoro benzyna
jest 'zrobiona z rośliny więc smakuje jak brokuły' .
Przez okres kiedy cukier przechodzi przez złożoną obróbkę chemiczną
potrzebną do stania się sukralozą, staje się zupełnie inną substancją
niż był na początku.
Tate & Lyle nie chce
żebyś o tym wiedział. Robią co mogą, żeby powstrzymać mnie od powiedzenia
Ci prawdy. Jak zostało to zauważone
w powyższym artykule, milionom ludzi w Anglii nie pozwolono przeczytać
opartych na faktach informacji o Splendzie zaprezentowanych tutaj.
Jednak Tate & Lyle nie
odniósł całkowitego sukcesu. Jeśli to czytasz, to już wiesz, że nie
mogą ukryć prawdy wszędzie. A duża liczba prawników
występujących przeciw nim jest rezultatem ich niepewnych interesów
i praktyk reklamowych.
Nie popełniaj błędu
- Splenda nie jest produktem naturalnym. Nie jest zdrowa. Nie jest
dobra dla Ciebie. Jest niebezpieczna. Jeśli masz jakiekolwiek
wątpliwości, zachęcam do przestudiowania strony ze skutkami wywołanymi
przez Splendę. (w Polsce strony nie można zobaczyć)
|